„SEKS POLSKI“ w Studio Buffo

25.06.2013 15:34, ,

„Latynosi są świetni w łóżku, Skandynawowie nie mają zahamowań, Afrykanie nie mają powodów do wstydu, Azjaci mają, ale za to technicznie są świetni. A Polacy? Co możemy dać światu w materii seksu? Jakimi jesteśmy kochankami? Czy dla naszych łóżkowych osiągnięć ma znaczenie fakt, że wiedzieliśmy jak obalić komunizm? Czy Kopernik, Chopin , Wałęsa i papież to nasz cały wkład w seksualną historię świata? Czy to, że Adam Małysz przeleciał niejedną skocznie jest dla nas inspiracją w naszej erotycznej drodze przez życie?”

My, Polacy XXI wieku nadal mamy problem z otwartym mówieniem o seksualności. Dlaczego tak się dzieje ? Jak to możliwe, że temat seksu nadal powoduje rumieńce zakłopotania na twarzy przeciętnego Polaka ?

Rafał Rutkowski, mistrz humoru, postanowił zbadać to zjawisko w spektaklu „SEKS POLSKI”. Widowisko wystawiane na deskach teatru Studio Buffo autorstwa Macieja Łubieńskiego, oparte jest na grze jedynego aktora. Rafał Rutkowski wciela się w nim w rolę zarówno mężczyzny jak i kobiety.

W tym one man show Rafał Rutkowski zaczyna swoje zmagania z tematem seksu od historii Polski. Bierze pod lupę wojny, kolejne wzloty i upadki kraju, a nawet jego kształt, by mieć na czym oprzeć swoją teorię wstydliwości Polaków.

Wszystko to w sposób niezwykle kulturalny, smaczny, ale i przede wszystkim zabawny. Mówi otwarcie o relacjach damsko-męskich, o zwyczajach oraz polskich kochankach. W sztuce porównuje dwa pokolenia: ludzi z czasów komunizmu oraz młodych z ery smartfonów. Dwa rożne światy, dwa różne języki i sposoby podejścia do seksu. Zauważa on problem braku dobrej edukacji w tym temacie. Uważa, że ten aspekt życia jest pomijany przez rodziców, który liczą na edukację w placówce państwowej, czyli szkole. Szkoła zaś rozwiązuje ten problem dokładnie w ten sam sposób, pozostawiając edukacje seksualną rodzicom. Gdy strony wzajemnie zrzucają na siebie ten obowiązek, żądna wiedzy młodzież zaczyna interesować się tematem i sięga do wynalazku jakim jest Internet. Tam znajduje odpowiedzi na wszystkie nurtujące ich pytania anonimowo, szybko i bez wstydu. Jaki jest tego efekt? Niestety niezadowalający. Rafał Rutkowski zwraca uwagę na fakt, że to co się dzieje w Internecie w realnym życiu nie ma żadnego odzwierciedlenia.

Ciekawym elementem spektaklu jest interakcja z widzem. Nasz główny bohater na scenie angażuje śmiałków, co powoduje dużo zabawnych sytuacji.

“Seks polski” pokazuje prawdę o naszej naturze. Temat opowiedziany jest w sposób lekki i przyjemny. Każdy wychodzi z uśmiechem na twarzy. Jest to wielka sztuka, aby w tak dobry sposób zabrać się za temat seksualności. “SEKS POLSKI” jest dobry dla wszystkich, młodszych i starszych.

Warto wybrać się na ten spektakl, gdyż w trakcie jego trwania Rafał Rutkowski zapewnia wiele zaskakujących atrakcji. Sprawdźcie sami!

Rozmowa z Rafałem Rutkowskim

Agnieszka Larska: Seks to kontrowersyjny temat, szczególnie w Polsce mało się o nim mówi, a jeśli już się tak dzieje wywołuje skandal. Czy ciężko było Panu ubrać ten temat w słowa, aby w sposób ciekawy i przede wszystkim smaczny przedstawić?

Rafał Rutkowski: Zależało nam,wraz z autorem Maciejem Łubieńskim żeby przedstawione zostało to w formie żartobliwej. Chcieliśmy zdjąć z tego tematu w Polsce tabu, uczucie ciężaru, przeświadczenie, iż jest to temat grzeszny, brudny oraz, że nie wypada o tym mówić. Sekst uprawiają prawie wszyscy, w związku z tym jest to temat, który nas dotyka w codziennym życiu, tak samo jak mycie zębów, robienie zakupów czy chodzenie do szkoły. Z tego powodu podstawą było przedstawianie tego w formie żartobliwej. Po drugie chcieliśmy uniknąć wulgaryzmów. W tym moim one-man show w przeciągu 1,5 godziny nie ma ani jednego brzydkiego słowa. To było dla nas bardzo ważne. Po trzecie chcieliśmy zbadać w jakim kontekscie o seksie mówi się w Polsce, poza aktem seksualnym czy uprawianiem go, jak to mówią. Dlatego sporo jest tu informacji o Polsce: o historii, tradycjach, naszej naturze. Jak w tytule zaznaczyliśmy, jest to seks polski. Ten przymiotnik chcieliśmy jak najbardziej zaakcentować w tym show.

Agnieszka: Czy miał Pan trudności, aby na początku otworzyć się przed tak liczną publicznością? Wcielić się w dwie role, przebrać, a w zasadzie rozbierać przy wszystkich na scenie?

Rafał: Jestem zawodowcem i w związku z tym mierzę siły na zamiary. Trudniejszą sprawą było znalezienie tematu i ubranie go w odpowiednie słowa. Jednak jak to pokazać, z tym był mniejszy problem.

Agnieszka: Czy uważa Pan, że temat seksu, seksualności, mówienia o nim w sposób swobodny powinien być bardziej rozpowszechniony w obecnej Polsce?

Rafał: Seks i tak jest rozpowszechniony, ludzie go uprawiają. Problem polega na tym, że w Polsce język, kultura, duży odsetek Katolików, czy jeszcze dodatkowy nacisk wiary, gdzie seks jest grzeszny z wieloma zakazami powoduje, że rzeczywiście Polacy mają kłopot z mówieniem o tym, co powoduje również ich sceptyczne podejście. Ja byłbym za tym, aby poprzez lepszą edukację seksualną i mówienie o nim w sposób otwarty, został uznany za temat oczywisty, bezwstydny, ponieważ jest to rzecz, która nas wszystkich dotyczny. W zasadzie od dzieciństwa, gdy zaczynamy odróżniać różnicę płci, aż po późną starość. Seks polski to próba ujęcia tematu z innej perspektywy. Pokazujemy, że można o seksie mówić zabawnie, luźno. Może zostać ujęty tak jak widać, że ludzie wychodzą z uśmiechem na twarzy, a nie zawstydzeni. To jest moja i Macieja Łubieńskiego małą cegiełka do tego co nazywamy tematem seksu/seksualnej edukacji, aby to nie był temat tabu.

Agnieszka: W szkole nie pozwala się za bardzo mówić tak otwarcie na ten temat, system troszkę omija ten temat, stąd moje pytanie o rozpowszechnianiu…

Rafał: Myślę, że w szkole młodzież rozmawia o seksie, tylko, że rozmawiając między sobą używają złego języka. Najczęściej jest on wulgarny, prześmiewczy i pełen ironii. Natomiast nauczyciele na pewno nie wiedzą jak o tym rozmawiać, ponieważ nie są kształceni w tym kierunku, a poza tym jest mnóstwo zakazów. Edukacja seksualna ma problem z rozwinięciem skrzydeł, bo ciągle ktoś mówi „ tego nie wolno, tam tego też nie wolno…“. Mam nadzieję, że to powoli zacznie się zmieniać. Jest internet, w którym można znaleźć „wszystko“. Kłopot polega na tym, kiedy zaczynamy korzystać z niego bez odpowiednich narzędzi-bez wiedzy. Młodzi chłopcy i dziewczyny myślą oglądając firmy erotyczne, że tak wygląda właśnie stosunek seksualny, a to jest kompletną bzdurą. Wzorując się na tym widzą, że u nich to nie działa…no ale jest to rozmowa na inny temat. Wracając, jestem za tym, aby poruszać ten temat w szkole jak i w domu. Rozmawiajmy o tym normalnie, to jest najważniejsze. Seks nie jest zakazany. Nie jest to mordowanie ani handlowanie narkotykami. Należy podejść do tego po ludzku, ponieważ jest to element naszego życia.

Agnieszka: Jak wyglądało przygotowanie się do tego spektaklu? Wciela się Pan w swoim one-man show w dwie role: mężczyzny i kobiety. Czy przypowieści zawarte w treści przedstawienia zostały oparte na wiedzy książkowej, znajomych, własnej?

Rafał: Ja już trochę chodzę po tej planecie (śmiech). Czytam książki, rozmawiam z ludźmi, czytam artykuły i nie tylko w Polsce, więc jakieś pojęcie na ten temat już mam i oczywiście wykorzystaliśmy tą naszą wiedzę, moją jak i Macieja. Zarówno ze strony męskiej jak i kobiecej, obie te strony mają coś do zaproponowania, obie się czegoś wstydzą itd. Chciałem, aby to było jak najszersze spectrum, aby nic nie zostało pominięte, dlatego też na koniec występuje pierwiastek kobiecy, z którego z resztą jestem bardzo dumny, bo był dla mnie bardzo istotny.

Agnieszka: Dziękujemy za rozmowę, wspaniałe przedstawienie jak i pozytywną energię jaka od Pana emanuje.

Rafał: Ja również dziękuję za rozmowę.

Autor: Agnieszka Larska

QR CODE

Wypowiedz się


 

Lista Kategorii:­ • Animacje­ • Biznes­ • Film­ • Kuchnia­ • Kultura­ • Moda­ • Motoryzacja­ • Muzyka­ • Nauka­ • Polityka­ • Recenzje filmów­ • Reklama­ • Religia­ • Reportaż­ • Rozrywka­ • Sport­ • Turystyka­ • Wiadomości­ • Zdrowie i uroda

REKLAMA

TV Południe:

Misja Zespół Oferta Kontakt

Partnerzy:

Bezpłatny biuletyn: